Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera!
captcha 

Jesteś tutaj :

Wstecz

Przemiany w WHO w ostatnich dziesięcioleciach

Przemiany w WHO w ostatnich dziesięcioleciach

Światowa Organizacja Zdrowia od lat 70-tych całkowicie zmieniła swój model (paradygmat) rozumienia troski o zdrowie człowieka i funkcjonowania medycyny. 
Od modelu socjomedycznego, który podkreślał podejście czysto medyczne i inżynieryjne, w którym znawcą wszystkiego w tym obszarze był lekarz (inżynier od spraw organizmu i zdrowia), przeszła do modelu socjo-ekologicznego, w którym liczy się współpraca z pacjentem w trosce o jego zdrowie, a lekarz (i personel medyczny) nie jest już tylko inżynierem leczącym maszynę ludzkiego organizmu, ale jest jednocześnie w jakimś stopniu psychologiem, rozumiejącym, że ma do czynienia z żywym i konkretnym człowiekiem i jego osobowością. 
Zatem współczesny model medyczny (przyjęty przez WHO), znacznie bardziej traktuje człowieka podmiotowo (jako osobowość, rozumiejąc jego cierpienie) a nie przedmiotowo, jakbyśmy mieli do czynienia z bezduszną uszkodzoną maszyną.

Ponadto, co niezwykle interesujące, medycyna światowa (w reprezentacji WHO) otworzyła się na szereg wartościowych ujęć, jakie posiadały i posiadają w sobie tradycyjne wielkie systemy medyczne.

Jak wiadomo w czasach Hipokratesa lekarz zazwyczaj był zarówno znawcą spraw chorób, jak i po części był mędrcem i filozofem (właśnie taką postawę prezentował Hipokrates). Wiedza merytoryczna oraz mądrość życiowa pomagały mu w pracy z ludźmi, ponieważ ludzie nigdy nie będą tylko maszynami. Jak mówi przysłowie - gdy dusza choruje, to i ciało nie domaga.

Jako przykład może nam tu posłużyć także medycyna chińska. Medycyna chińska to starożytny, liczący wiele tysięcy lat system bazujący na koncepcji Chi - teorii o obecności w ciele człowieka energii życiowej, odpowiedzialnej za funkcjonowanie organizmu.
W dawnych Chinach i w medycynie chińskiej pacjent płacił swojemu lekarzowi za bycie zdrowym, jeśli zachorował - przestawał mu płacić. Oczywiście mobilizowało to wszystkich lekarzy, by ich pacjenci byli zdrowi.

W tym starym chińskim systemie leczniczym widzimy bardzo mocne skupienie się na aktywnym aspekcie zdrowia - zdrowie jako dobrostan, harmonia i dobre samopoczucie jest tu w centrum działań i zachowań zdrowotnych.

Podobne analogie coraz częściej zauważamy w stanowisku WHO.

 

Holizm, jaki zaistniał w Afryce

Inną ciekawostką, jaka przytrafiła się medycynie światowej była próba unowocześnienia zachowań medycznych w Afryce. Otóż okazało się, że po ograniczeniu lub usunięciu działań miejscowych afrykańskich szamanów i uzdrowicieli oraz po wprowadzeniu w to miejsce klasycznej medycyny zachodniej - stan zdrowotny społeczeństw w Afryce pogorszył się.

     

Wydaje się to z pozoru nieco zadziwiające i szokujące, jednak jest to zrozumiałe, gdy uwzględnimy kilka spraw - miejscowi uzdrowiciele mieli przecież bardzo dobry kontakt z lokalną społecznością, znali ich zwyczaje, dlatego udzielali porad mniej wyabstrahowanych i bardziej możliwych do zastosowania. 
Ponadto posiadali duży autorytet i swoistą charyzmę. 

Zachodni lekarze nie znali realiów Afryki i ich koncepcje były na tym obszarze bardziej niepraktyczne i trudne do zrozumienia.
Ponadto podejście do chorych prezentowane przez tradycyjnych uzdrowicieli było na pewno bardziej psychologiczne, a zachodnich lekarzy -  bardziej przedmiotowe (a jak obecnie wiemy - aspekt psychologiczny i psychosomatyczny ma bardzo fundamentalne znaczenie w procesie zachowywania zdrowia).

W ostateczności w Afryce sprawdziło się połączenie obu tych podejść do zdrowia. Szamanów i uzdrowicieli przeszkolono w zasadach higieny i sterylności, a lekarze mogli czerpać także z praktycznego doświadczenia i bardziej psychologicznego podejścia szamanów. 
Tak np. w Suazi zrównano status prawny (w kwestii zdrowia) szamana i lekarza - w państwowych ośrodkach medycznych zaczęli obok siebie przyjmować (współpracując ze sobą, a nie zwalczając się) zarówno szamani, jak i lekarze po studiach medycznych. 

Brzmi to dla wielu ludzi z Polski trochę zadziwiająco (zwarzywszy na duży dogmatyzm polskiego środowiska medycznego), ale ten stan rzeczy wynikał z faktów - czysto zachodni model medycyny w Afryce się nie sprawdził - wywołał pogorszenie stanu zdrowotności, natomiast model połączony - dał bardzo dobre rezultaty.

 

Troska o zdrowie

Podobne badania i obserwacje stanu zdrowia populacji przeprowadzano także w państwach zachodnich. Badania te sugerowały, że ciągły wzrost technologii medycznej, nie powoduje analogicznego wzrostu zdrowotności społeczeństwa zachodniego. Pomimo posuwającej się technologii i inżynierii medycznej - ogólna odporność populacji słabnie, a ilość schorzeń przewlekłych zwiększa się.
Na pewno stan taki może cieszyć koncerny farmaceutyczne, jednak nie zadawalał on Światowej Agencji Zdrowia, jaką jest WHO.

 

Dlatego właśnie dokonano stopniowo całkowitego przewartościowania w obszarze zdrowia i zadań medycyny - podkreślono rolę współpracy z pacjentem oraz zdrowego trybu życia dla zachowania zdrowia. Podkreślono rolę bardziej psychologicznego (osobowego, humanistycznego) podejścia do chorego. Doceniono rolę psychiki i działania umysłu (np. nastawienia do życia) w procesie zachowywania dobrej kondycji i odporności.

 

To, co wynika z tych przemian  dla każdego z nas, to właśnie wzięcie osobistej odpowiedzialności za swoje zdrowie - nie przerzucanie odpowiedzialności za nasze zdrowie wyłącznie na naszego lekarza, ale mądre współpracowanie z nim, prowadzenie bardziej pozytywnego i zdrowego trybu życia oraz utrzymywanie sposobu myślenia doceniającego harmonię ze wszystkim.   

Tak więc, być może szaman i lekarz mają sobie coś do zaoferowania, a mądrość wieków i szacunek do ładu istniejącego w Kosmosie są tak samo cenne, jak postęp w technologii i inżynierii. Dla ludzi współczesnych poczucie celu życia i jego sensu jest tak samo istotne i potrzebne, jak dla dawnych Chińczyków, czy czarowników w Afryce. 
Rozwój czysto intelektualny i naukowy nie jest w stanie całkowicie zapełnić pustki po utracie tego co duchowe i kojące głębię duszy. 
Miejmy zatem nadzieję, że podobnie jak widzi to WHO, mądrość i doświadczenia dawnych wieków będą współpracować i współegzystować z nowoczesnymi technologiami i postępem technicznym.

Opr.:Ryszard Tomaszewski 

Na podst.: http://www.seremet.org/who_zdrowie.html


 

 

 

Ryszard Tomaszewski